Smoki

                                                                       

Imię: Loki (bardzo często zwany Kłamcą, zresztą nie bez powodu)
Wiek: Nieznany (jest długowieczny, bardzo długowieczny - ma na karku już dobre dwanaście tysięcy lat)
Płeć: Mężczyzna, samiec, on, nazwij to jak chcesz
Charakter: Przebiegły, sprytny, często okrutny, dąży po trupach do celu, wredny, chciwy, zazdrosny, z pozoru słodki, bardzo przystojny (jak to bóg), pociągający, charyzmatyczny, często zawistny. Złośliwy, ironiczny i sarkastyczny, mistrz ciętej riposty. Świetny złodziej, swe zadania zawsze wykonuje do końca, ale przeważnie robi to sposobem najszybszym (co nie znaczy, że najlepszym). Jest bogiem kłamstw, iluzji i psot, a co za tym idzie, też żartownisiem i oszustem. Raczej nie można mu ufać. 
Partnerka: Nie znasz znaczenia słowa "kobieciarz"?
Umiejętności: Bóg psot i kłamstw, świetnie posługuje się magią. Jest bogiem, potrafiącym zmieniać się w smoka, ale częściej przebywa w swojej boskiej postaci. Lubi używać niewidzialności. Dzięki swojej broni potrafi przejmować kontrolę nad umysłami innych ludzi. Potrafi również zmieniać się w dowolne zwierzę, jednak tylko ze zmianą płci (czyli np. jak zmieni się w konia, to będzie klaczą), dzięki swoim Jotunheimskim korzeniom (był kiedyś Lodowym Olbrzymem) panuje też po części nad lodem. Stwarza niezwykle wiarygodne iluzje, których nikt nie umie rozróżnić od rzeczywistości oraz przyjmowanie wyglądu innych stworzeń (np. określonego człowieka). Świetnie zna się na magii.
Specjalizacje: Och, tak wiele...
Żywioły: Kłamstwo, Iluzja, Magia
Historia: Jest bogiem kłamstw i psot. Został adoptowany przez Wszechojca, Odyna, najwyższego z bogów. Kiedy armia Nieba (aniołowie pod wodzą Archanioła Michała) zrównali Walhallę z ziemią, dołączył do ich szeregów. Był "gościem od mokrej roboty". Wykonywał różne zlecenia, głównie dotyczące zabijania demonów lub innych pogańskich bóstw, jakich miliardy plączą się po Ziemi. Jakiś czas temu Michał dał mu wolne (taki mały urlopik). Loki postanowił spędzić kilka (o ile nie kilkanaście) tygodni na łonie natury, żeby zapomnieć o pewnym nieprzyjemnym incydencie, który miał miejsce około rok temu. Trafił... No, tutaj.
Rodzina: Przybrany ojciec Odyn, przyrodni brat Thor 
Pozycja w stadzie: Władca Smoków
Pieniądze:2000 Klarów 

Właściciel: frania099
                                              W swojej  naturalnej postaci: Jako człowiek  , W postaci człowieka              




                                                                                

 
Imię : Jassel Vitarias
Wiek: Wygląda na około 25 lat, ale jest znacznie starsza.
 
Płeć: kobieta
Charakter: Jass nie jest typową wiedźmą, taką, jakie pojawiają się w bajkach dla dzieci. Nie jest złośliwa, zła do szpiku kości ani nie je dzieci. Nie lubi robić krzywdy innym istotom bez powodu, a żądza zemsty to u niej rzadkość (ale jak już się pojawi, to należy się jej strzec). Jest nieprzewidywalną, sentymentalną, ekscentryczną czarownicą lubiącą czytać romanse przy dobrej herbacie i ciastku. Ale sama do mężczyzn podchodzi z dystansem; wciąż jest do nich zrażona.
Na ogół jest spokojna i nawet dosyć przyjaźnie nastawiona do otoczenia, ale woli towarzystwo swoich podopiecznych (chociaż raz na jakiś czas nie pogardzi możliwością rozmowy z kimś innym). Nie sprawia zwykle większych problemów sąsiadom, ale w zamian wymaga od nich tego samego. Jeśli ktoś zalezie jej za skórę, to potrafi pokazać na co ją tak naprawdę stać.
Nadmierna odwaga jest przez nią uważana za czystą głupotę, sama często stosuje różne nieczyste zagrania; nie zawaha się użyć trucizny lub z zaskoczenia wbić komuś sztylet pod żebra, jeśli tylko będzie widziała w tym jakąś większą korzyść. Za swych przyjaciół oddałaby życie (jeśli nie udałoby się jej wykombionować innego wyjścia, rzecz jasna). Bardzo nie toleruje zajmujących się magią sąsiadów (zwłaszcza, gdy ich nie zna i nie ma pojęcia czego się po nich spodziewać) i za wszelką cenę próbuje takowych wyeliminować lub sobie ich podporządkować. Jej inteligencja, wyrachowanie i przebiegłość czynią z niej trudnego przeciwnika.
 
Partner: brak
Umiejętności: Jassel można spokojnie zakwalifikować do klasy Władców Bestii. Przyzywanie to jej specjalność (upodobała sobie zwłaszcza zaklęcie "Rhasak", dzięki któremu można przyzwać chmarę wkurzonych kruków i nasłać je na wroga), a ponad to potrafi opanować większość gadów, zwłaszcza wiwerny. Uwielbia zoologię i prowadzi swoją własną encyklopedię, w której w wolnych chwilach opisuje napotkane gatunki (najbardziej lubi szkicować te zwierzęta) i sposoby okiełznania ich. Potrafi też tworzyć iluzje, zna się trochę na Magii Umysłu (potrafi wchodzić w sny innych) oraz na nekromancji, ale tej dziedziny bardzo nie lubi i korzysta z tych umiejętności tylko, gdy musi. Magia Ognia również nie jest jej obca, ale jest w stanie wystrzelić tylko niewielką kulę ognia bądź iskry. Zielarstwo opanowała prawie tak dobrze, jak Magię Przyzywania. Jej specjalność to rośliny bagienne. Potrafi przygotować trucizny i wywary magiczne o różnych właściwościach i nieźle rzuca nożami. Bardzo dobrze radzi sobie też z Transmutacją. Zmienia postać.
 
Specjalizacje: przyzywanie istot, zielarstwo
Żywioły : Natura, Umysł
Historia: Jass jest sierotą, którą przygarnęła biedna tataliańska rodzina mieszkająca blisko granicy z Erathią. Przybrani rodzice zapewnili jej wszystko, czego dotąd nie miała - miłość, ochronę i opiekę. Od zawsze ciągnęło ją do magii i zwierząt, więc gdy tylko nadarzyła się okazja, zaczęła naukę pod skrzydłami jednej ze sławniejszych tataliańskich wiedźm, która już wtedy dostrzegła w niej coś specjalnego. Jassel była pojętną uczennicą i z łatwością opanowała podstawy. Potem dostała się pod opiekę Władcy Bestii, który nauczył ją wszystkiego, co dziś wie o okiełznywaniu dzikich zwierząt oraz Magii Przyzywania.
Studiowała również jakiś czas na Uniwersytecie Magii w Barcadzie, ale szybko stwierdziła, że towarzystwo napuszonych czarodziejów jej nie odpowiada i postanowiła wrócić do Tatalii.
Kilka lat później poznała Leasha, wysokiego rangą oficera tataliańskiej armii. Zbieg okoliczności uchronił ją przed popełnieniem największego błędu życia - wyjścia za tego mężczyznę. Zdradzał ją. Ktoś uprzedził Jassel w podsunięciu mu trucizny, ale i tak to ona została oskarżona o morderstwo (Niesłusznie. To nie była jej robota, bo gdyby była, to by się nikt nie zorientował!) i wygnana. Przez jakiś czas tułała się po świecie wraz ze swym wiernym towarzyszem, Raskiem i głęboką raną w sercu. W końcu dotarła tutaj i postanowiła zostać. Osiedliła się na bagnach, by mieć przy sobie chociaż namiastkę swej ojczyzny.
Pozycja w stadzie: Zielarka
Inne:
 Jako Sarna , Jako człowiek
Właściciel: Katiś1

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz